Aktualności
Ze starej półki Biblioteki w Trzebini
Dodano:
Na stronie tytułowej jako autor figuruje "prof. Zbigniew Zaturski” – to pseudonim polskiego pisarza, tłumacza i krytyka literackiego o nazwisku Leon Sternklar, który urodził się 21 listopada 1866 r. w Tarnopolu, a zmarł 11 stycznia 1937 r. we Lwowie. Autor prezentowanej tu broszury, a właściwie opracowania dla uczniów – zwanego w Polsce międzywojennej „brykiem” – poza tekstami krytycznymi o literaturze polskiej był także tłumaczem dzieł klasyki światowej (głównie powieści obyczajowych). Ponadto, zajmował się tłumaczeniami książek z zakresu filozofii i etyki. Krytyczna ocena powieści St. Reymonta „Chłopi” – wówczas określanej jako „powieś współczesna – ukazała się w serii „Biblioteka Krytyk Literackich. Seria 2” i było to już wydanie trzecie. Wydawcą wspomnianej broszury była Spółka Wydawnicza „Vita” we Lwowie, wydająca szkolne wydawnictwa pomocnicze i prowadząca w latach trzydziestych także księgarnię i antykwariat. Współwłaścicielem Spółki „Vita” był dr Maksymilian Bodek, którego nazwisko jest tu uwidocznione na stronie tytułowej. Omawiana broszura sygnowana jest okrągłą pieczęcią z napisem: „Legjon Młodych. Komenda Sekcji Trzebinia”. Pełna nazwa wspomnianej organizacji brzmi: „Legion Młodych – Akademicki Związek Pracy dla Państwa”. Była to piłsudczykowska organizacja młodzieżowa o charakterze radykalnym, utworzona 13 lutego 1930 roku, z inicjatywy tzw. grupy „pułkowników”, czyli osób wywodzących się z najbliższego otoczenia Józefa Piłsudskiego. Na ideologię Legionu Młodych szczególnie silny wpływ wywarł Adam Skwarczyński. Ten publicysta i kawaler Orderu Virtuti Militari, był jednak także wolnomularzem i dlatego Legion Młodych był organizacją antyklerykalną. Mimo to, w latach 1930-1933 Legion Młodych miał w swoich szeregach około 25 tysięcy członków – i z tego właśnie okresu pochodzi broszura z pieczęcią trzebińskiej Sekcji. Dopiero kiedy – z powodu antyklerykalizmu – prymas August Hlond zagroził ekskomuniką członkom Legionu Młodych, a w lutym 1934 r. pojawił się list Episkopatu Polski, potępiający tę organizację za komunizowanie, nastąpiła masowa utrata członków, co zapoczątkowało to upadek tej organizacji.